Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Goleniowie zatrzymali mężczyznę podejrzanego o usiłowanie podpalenia — i jak się okazało, jest on strażakiem-ochotnikiem. Zatrzymania dokonano na gorącym uczynku, po tym jak mundurowi od kilku tygodni prowadzili działania operacyjne w sprawie pożaru stosu drewnianych zrębów na skraju lasu.
Sprawa ciągnęła się od pewnego czasu. Funkcjonariusze z Goleniowa analizowali okoliczności pożaru zrębków drewna, do którego doszło na granicy lasu, i systematycznie zbierali materiał dowodowy. Praca operacyjna przyniosła efekt w ubiegłym tygodniu — policjanci zatrzymali podejrzanego dokładnie w momencie popełniania czynu. Mężczyźnie przedstawiono prokuratorskie zarzuty, a wobec niego zastosowano środki zapobiegawcze, w tym dozór policji. Grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.
Zatrzymany na co dzień należał do jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej w Maszewie.
Gdy tylko informacja o zdarzeniu dotarła do OSP w Maszewie, Zarząd jednostki niezwłocznie zwołał nadzwyczajne Walne Zebranie Członków, zgodnie z procedurą przewidzianą w statucie organizacji. Podczas zebrania podjęto uchwałę o skreśleniu podejrzanego mężczyzny z listy członków jednostki — decyzję uzasadniono rażącym naruszeniem obowiązków członka OSP oraz wartości, którymi kieruje się organizacja.
W oświadczeniu jednostki czytamy m.in.:
„Działania i postawa tej osoby są całkowicie sprzeczne ze statutem Ochotniczej Straży Pożarnej. Zachowanie jednego człowieka nie może przekreślać pracy i zaangażowania wszystkich druhen i druhów, którzy każdego dnia służą lokalnej społeczności.”
OSP Maszewo podziękowało też mieszkańcom za okazane zaufanie, zapewniając, że jednostka nadal będzie wykonywać swoje obowiązki z pełnym zaangażowaniem i odpowiedzialnością.






