poniedziałek, 14 września, 2026
spot_img
spot_img

Najpopularniejsze

Zobacz również...

Pomorze Zachodnie bez unijnych pieniędzy na nowe pociągi. Projekt oceniony negatywnie

Centrum Unijnych Projektów Transportowych rozstrzygnęło nabór na dofinansowanie zakupu zeroemisyjnego taboru kolejowego w ramach programu Fundusze Europejskie na Infrastrukturę, Klimat, Środowisko. Na liście sześciu zwycięskich projektów, które podzielą między siebie ponad 1,46 mld zł, zabrakło wniosku złożonego przez Urząd Marszałkowski Województwa Zachodniopomorskiego.

Region ubiegał się o dofinansowanie zakupu ośmiu zeroemisyjnych, niskopodłogowych elektrycznych zespołów trakcyjnych, przeznaczonych do obsługi przewozów aglomeracyjnych. Wartość całego przedsięwzięcia oszacowano na blisko 394 mln zł, z czego samo dofinansowanie unijne miało wynieść 160 mln zł. Wniosek uzyskał 35 punktów – i to właśnie ta liczba przesądziła o jego losie. Projekt spełnił wszystkie obligatoryjne kryteria wyboru, ale zabrakło dla niego środków w puli konkursu. Formalnie trafił więc na listę projektów rezerwowych, razem z wnioskami województwa pomorskiego, mazowieckiego i wielkopolskiego.

Dystans do progu odcięcia był niewielki. Ostatni z projektów, które otrzymały dofinansowanie – wniosek Województwa Małopolskiego na zakup siedmiu zespołów trakcyjnych – zdobył 40 punktów. Zachodniopomorskie przegrało więc rywalizację o pięć punktów, mimo że łączna pula środków w naborze (1,5 mld zł) została wykorzystana niemal w całości – niewykorzystany pozostał zaledwie ułamek procenta całej alokacji, nieco ponad 38,6 mln zł.

Problem, który już wcześniej dawał o sobie znać

Brak dofinansowania to nie pierwsza w tym roku komplikacja związana z planami taborowymi województwa. Urząd Marszałkowski od miesięcy prowadzi bowiem osobne postępowanie przetargowe na zakup nowych elektrycznych zespołów trakcyjnych – i to postępowanie samo w sobie okazało się trudniejsze, niż zakładano. Pierwsza edycja przetargu, ogłoszona wiosną 2026 roku, na dostawę trzech pociągów (z opcją rozszerzenia zamówienia o kolejne pięć sztuk) zakończyła się fiaskiem: do terminu składania ofert, który minął na początku maja, nie zgłosił się żaden producent taboru. Region planował przeznaczyć na podstawowe zamówienie 129,15 mln zł brutto, a nowe składy miały obsługiwać połączenia aglomeracyjne między innymi na trasie Police – Szczecin Główny – Świnoujście Port, kluczowej dla rozwoju Szczecińskiej Kolei Metropolitalnej.

Powodem braku zainteresowania producentów mógł być zbyt napięty harmonogram dostaw, wynikający z konieczności rozliczenia środków unijnych do końca listopada 2029 roku – terminu trudnego do pogodzenia z obłożonymi na lata do przodu mocami produkcyjnymi krajowych i zagranicznych wytwórców taboru.

W sierpniu 2026 roku samorząd ogłosił przetarg ponownie, tym razem z terminem składania ofert wyznaczonym na 4 września. Warunki pozostały zbliżone: zamówienie podstawowe na trzy pojazdy, z możliwością wielokrotnego uruchamiania opcji na kolejne pięć, przy zachowaniu tych samych cen i warunków co w zamówieniu podstawowym.

Co to oznacza dla regionu?

Utrata dofinansowania z programu FENIKS nie musi jeszcze oznaczać całkowitego pogrzebania planów taborowych województwa – zakup nowych pociągów miał być finansowany również ze środków regionalnego programu Fundusze Europejskie dla Pomorza Zachodniego 2021–2027, niezależnego od rozstrzygniętego właśnie naboru krajowego. Trzeba jednak pamiętać, że nawet gdyby środki na zakup się znalazły, samorząd wciąż musi najpierw znaleźć producenta gotowego dostarczyć pojazdy w akceptowalnym dla niego terminie – a to, jak pokazał nieudany przetarg wiosenny, wcale nie jest przesądzone.

Warto też zauważyć, że region dysponuje dziś relatywnie młodym i jednolitym parkiem taborowym – trzon floty stanowi łącznie 60 zespołów trakcyjnych typu Impuls produkcji Newagu, uzupełnionych kilkunastoma starszymi pojazdami spalinowymi i elektrycznymi. Brak nowych zamówień nie oznacza więc bezpośredniego zagrożenia dla bieżącej obsługi połączeń, jednak w dłuższej perspektywie może ograniczyć możliwości rozwoju oferty przewozowej, w tym uruchamiania nowych połączeń w ramach Szczecińskiej Kolei Metropolitalnej – na przykład przywrócenia regularnego ruchu pasażerskiego do Polic.

Polregio największym przegranym naboru

Zdecydowanie najgorzej z całego rozstrzygnięcia wyszło Polregio. Przewoźnik złożył aż trzy wnioski, licząc łącznie na ponad 302 mln zł dofinansowania na zakup 17 elektrycznych zespołów trakcyjnych dla trzech różnych regionów – ostatecznie nie otrzymał ani złotówki. Co gorsza, żaden z tych wniosków nie trafił nawet na listę rezerwową, czyli grono projektów, które spełniły wymogi formalne, ale zabrakło dla nich pieniędzy. Wszystkie trzy zostały odrzucone z powodu niespełnienia obligatoryjnych kryteriów wyboru – a to oznacza, że w ocenie CUPT problem leżał nie w wyczerpanej puli środków, lecz w samej jakości i kompletności złożonej dokumentacji. To różnica zasadnicza: podczas gdy wnioski takich regionów jak Pomorze, Mazowsze, Zachodniopomorskie czy Wielkopolska przegrały „tylko” wyścig punktowy o ograniczoną alokację, Polregio nie zdołało przejść nawet przez pierwszy próg oceny. Dla spółki, która od lat mierzy się z koniecznością odmładzania mocno wyeksploatowanego taboru, brak jakiegokolwiek wsparcia z tego naboru to dotkliwa strata – i pytanie, na ile błąd leżał po stronie samego wnioskodawcy, a na ile po stronie wymagań konkursu, pozostaje otwarte.

Popularne Artykuły