poniedziałek, 14 września, 2026
spot_img
spot_img

Najpopularniejsze

Zobacz również...

89 pociągów zdewastowanych od początku roku. Pomorze Zachodnie apeluje o informowaniu o wandalach

Od początku 2026 roku na Pomorzu Zachodnim odnotowano już 89 przypadków dewastacji taboru kolejowego. Jak podaje samorząd województwa zachodniopomorskiego, 62 z tych zdarzeń dotyczyły pociągów eksploatowanych bezpośrednio przez region, a kolejne 27 miało miejsce na pojazdach należących do zachodniopomorskiego zakładu POLREGIO. Sprawcami w zdecydowanej większości są osoby wykonujące nielegalne graffiti na bokach wagonów.

Skutki takich działań odczuwają przede wszystkim pasażerowie. Każdy przypadek pomalowania pociągu oznacza konieczność wycofania go z ruchu i skierowania do czyszczenia lub naprawy, co w praktyce często wiąże się z odwołaniem zaplanowanych kursów lub koniecznością podstawienia taboru zastępczego. Samorząd województwa podkreśla, że są to realne, odczuwalne dla mieszkańców konsekwencje, a nie wyłącznie problem estetyczny dotyczący wyglądu wagonów.

Usunięcie nielegalnego graffiti z powierzchni pociągu jest procesem czasochłonnym i kosztownym. W wielu przypadkach zwykłe mycie nie wystarcza, konieczne jest użycie specjalistycznych środków chemicznych, a gdy dojdzie do uszkodzenia powłoki lakierniczej, także przeprowadzenie prac lakierniczych. Jak wynika z doświadczeń innych przewoźników borykających się z tym samym problemem, koszt oczyszczenia zaledwie jednego metra kwadratowego pomalowanej powierzchni sięga około 100 złotych, a w przypadku całego składu rachunek może wynieść nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych.

Władze regionu zaznaczają przy tym wyraźnie, że nie chodzi o sprzeciw wobec sztuki ulicznej jako takiej. Region deklaruje wsparcie dla legalnych murali i innych form street artu, powstających w miejscach do tego przygotowanych i uzgodnionych, jednocześnie stanowczo odcinając się od aprobaty dla niszczenia mienia publicznego, jakim jest tabor kolejowy. To rozróżnienie między sztuką a wandalizmem pojawia się zresztą regularnie w dyskusjach wokół podobnych zdarzeń w całym kraju, gdzie część komentujących wciąż postrzega malowanie pociągów jako formę twórczości, a nie przestępstwo przeciwko mieniu.

Problem dewastacji taboru kolejowego nie ogranicza się zresztą wyłącznie do Pomorza Zachodniego. Podobne przypadki odnotowywano w tym roku również w innych częściach kraju, w tym na terenie bocznicy kolejowej POLREGIO w Kędzierzynie-Koźlu, gdzie w czerwcu ochrona zatrzymała grupę osób przygotowujących się do pomalowania składu, a jeden z zatrzymanych, obywatel Niemiec, otrzymał mandat. Z kolei w Trójmieście przewoźnik SKM wdrożył procedurę natychmiastowej podmiany zdewastowanych składów, aby ograniczyć czas, w którym pasażerowie mają kontakt z pomalowanymi wagonami.

Samorząd województwa zachodniopomorskiego apeluje do mieszkańców, którzy posiadają jakąkolwiek wiedzę na temat aktów wandalizmu wymierzonych w tabor kolejowy, o zgłaszanie takich informacji na policję lub bezpośrednio do zachodniopomorskiego zakładu POLREGIO. Jak podkreślają przedstawiciele regionu, skuteczne ograniczenie skali zjawiska wymaga współpracy pasażerów, przewoźników i służb, ponieważ ostateczne koszty dewastacji i tak pokrywają wszyscy korzystający z kolei.

Popularne Artykuły