wtorek, 11 sierpnia, 2026
spot_img
spot_img

Najpopularniejsze

Zobacz również...

20 milionów złotych długu. Nie wszyscy chcą brać za to odpowiedzialność

Rada Miejska w Nowogardzie podjęła decyzję o emisji obligacji komunalnych o wartości 20 mln zł. Środki mają zostać przeznaczone na pokrycie wydatków bieżących gminy. Za uchwałą zagłosowało 12 radnych, przeciw było 5. Szczególne kontrowersje budzi jednak fakt, że podczas głosowania nieobecnych było aż czterech radnych.

To jedna z najważniejszych decyzji finansowych obecnej kadencji. Emisja obligacji oznacza bowiem zaciągnięcie wieloletnich zobowiązań, których skutki będą odczuwalne jeszcze długo po zakończeniu obecnych rządów w gminie.

Krytycy uchwały przypominają, że jeszcze w poprzedniej kadencji prowadzono działania mające na celu ograniczenie zadłużenia samorządu. Tymczasem dziś Nowogard decyduje się na kolejne wielomilionowe zobowiązanie. Szczególne znaczenie ma przy tym harmonogram spłat. To właśnie około 2030 roku mają zacząć kumulować się skutki obecnie zaciąganych pożyczek i emitowanych obligacji. Jeszcze bardziej niepokojący od samej kwoty zadłużenia jest termin spłaty zobowiązań. Wszystko wskazuje na to, że znacząca część rachunku za dzisiejsze decyzje zostanie wystawiona dopiero w kolejnej kadencji samorządu. Innymi słowy, obecne władze zaciągają dług, którego skutki finansowe mogą w dużej mierze obciążyć już następcę burmistrza Michała Wiatra.

Taki sposób zarządzania finansami od lat budzi krytykę ekspertów zajmujących się samorządami. Wskazują oni, że przesuwanie ciężaru spłaty na kolejne lata i kolejne kadencje osłabia polityczną odpowiedzialność za podejmowane decyzje. Mieszkańcy widzą dziś korzyści wynikające z wydawania pieniędzy, ale pełne koszty tych działań mogą odczuć dopiero za kilka lat, gdy obecnych decydentów może już nie być u władzy.

W przypadku Nowogardu rodzi to zasadne pytanie: czy burmistrz Michał Wiatr rozwiązuje bieżące problemy gminy, czy jedynie odsuwa je w czasie, pozostawiając kolejnym władzom obowiązek spłacania wielomilionowych zobowiązań? Emisja obligacji na pokrycie wydatków bieżących nie tworzy bowiem nowego majątku gminy. To nie jest inwestycja, która w przyszłości może generować dodatkowe dochody. To finansowanie obecnych potrzeb pieniędzmi, które trzeba będzie oddać wraz z kosztami ich obsługi.

Jeszcze większe zdziwienie może budzić postawa części radnych. Nieobecność czterech osób podczas głosowania nad zadłużeniem gminy na 20 mln zł trudno uznać za błahą sprawę. Mieszkańcy mają prawo oczekiwać, że ich przedstawiciele będą uczestniczyć w podejmowaniu decyzji, które mogą wpływać na sytuację finansową gminy przez wiele kolejnych lat.

Mandat radnego wiąże się nie tylko z prawem do zabierania głosu, ale również z obowiązkiem uczestniczenia w kluczowych głosowaniach. W przypadku decyzji dotyczącej wielomilionowego długu brak obecności na sali obrad musi rodzić pytania o odpowiedzialność za sprawowanie funkcji publicznej.

Uchwała została przyjęta i obligacje zostaną wyemitowane. Polityczne i finansowe skutki tej decyzji będą jednak oceniane jeszcze przez wiele lat. Dziś mieszkańcy mogą jedynie obserwować, czy dodatkowe 20 mln zł zadłużenia okaże się koniecznością wynikającą z sytuacji finansowej gminy, czy też początkiem problemów, z którymi przyjdzie zmierzyć się kolejnym władzom Nowogardu.

Popularne Artykuły